Dlaczego przyjemność jest kluczem do utraty wagi?

0
186
Jedzenie powinno być dla nas przyjemnością. Zdjęcie: pl.freepik.com

Utrata masy ciała i przyjemność: jaki jest związek?

Często przyjemność z jedzenia kojarzymy z przybieraniem na wadze. Kiedy „za bardzo lubimy” jedzenie, myśli się, że nadmiernie sobie pobłażamy i przysparzamy sobie dodatkowe kilogramy. W rzeczywistości często jest odwrotnie – przyjemność, gdy podchodzi się do niej w zdrowy sposób, może faktycznie pomóc nam schudnąć. Istnieje jednak wiele toksycznych przekonań i zachowań, które musimy przezwyciężyć, aby tak się stało.

Oto kilka z nich:

Boimy się, że nie będziemy wiedzieć, kiedy przestać.

Wielu z nas nie pozwala sobie naprawdę cieszyć się jedzeniem, ponieważ boi się, że oznaczałoby to „otwarcie wrót”. Martwimy się, że jeśli pozwolimy sobie na czerpanie przyjemności z tego, co jemy, będziemy cieszyć się tym tak bardzo, że będziemy ciągle przejadać się. Nie ufamy sobie ani naszej intuicji, że wiemy, ile wystarczy. W rezultacie często próbujemy do pewnego stopnia unikać przyjemności, licząc kalorie lub przyjmując inne restrykcyjne nawyki żywieniowe lub czyniąc niektóre potrawy „tabu” – co oczywiście sprawi, że będziemy jeszcze bardziej pragnąć tych pokarmów.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Czujemy się winni.

Często, zwłaszcza gdy próbujemy schudnąć lub ważymy więcej niż to, co uznaliśmy za „właściwą” wagę, nie czujemy, że powinniśmy „pozwolić” cieszyć się jedzeniem. To tak, jakbyśmy nie byli godni tej przyjemności, dopóki nie stracimy określonej wagi – jakbyśmy jeszcze na nią nie zasłużyli.

Przyjemność z jedzenia postrzegamy jako oznakę braku siły woli niezbędnej do utraty wagi. Wyobrażamy sobie, że nasz stosunek do jedzenia powinien być taki, w którym jemy go jak najmniej, a naszym głównym zmartwieniem jest to, ile kalorii, węglowodanów lub gramów tłuszczu zawiera dany pokarm – a nie to, jak bardzo będziemy się nim cieszyć. W rezultacie unikamy przyjemności, ponieważ wiemy, że „oddawanie się” jedzeniu, które lubimy, pozostawi nas z poczuciem winy, a nawet wstydu.

Za bardzo przywiązujemy wagę do jedzenia.

Na drugim końcu spektrum znajdują się ci z nas, którzy tak bardzo przywiązują się do przyjemności jedzenia – lub mają problemy z czerpaniem przyjemności z innych dziedzin życia – że polegają na jedzeniu jako głównym źródle przyjemności.

Jedzenie może przyćmić relacje, seks, intymność, aktywność fizyczną, więź z innymi, a nawet poczucie celu w życiu. Kiedy polegamy na jedzeniu, aby zapewnić nam większość przyjemności, jakiej doświadczamy w życiu, radość z jedzenia staje się tak spotęgowana, że często przejadamy się. Jedzenie jest wygodne i o wiele łatwiej jest zwrócić się do jedzenia dla przyjemności niż rozwiązać podstawowe problemy, które mogą wymagać uzdrowienia i które uniemożliwiają nam cieszenie się innymi dziedzinami życia.

Jakie jest rozwiązanie?

Z jednej strony unikanie przyjemności i nadmierne restrykcje w stosunku do jedzenia mogą być bardzo problematyczne. Ale wykorzystywanie przyjemności, którą czerpiemy z jedzenia jako zastępstwa dla innych przyjemności w życiu, również nie jest zdrową opcją.

Odpowiedzią jest pozwolenie sobie na zrównoważony i zdrowy związek z przyjemnością we wszystkich aspektach naszego życia, w tym w jedzeniu. Jeśli istnieje głębszy strach, niepewność lub jakikolwiek emocjonalny niepokój, który uniemożliwia nam cieszenie się jedzeniem lub jakąkolwiek inną dziedziną życia, która jest idealnym źródłem przyjemności, musimy się tym zająć. Celem jest oczywiście umożliwienie sobie czerpania przyjemności z naszego jedzenia – a także z reszty naszego życia.

Obsesja bycia szczupłym

Jesteśmy kulturą, która ma obsesję na punkcie bycia szczupłym, ale nasz poziom otyłości przekracza wszelkie normy.

Jak to możliwe, że jesteśmy tak przesyceni informacjami o wartościach odżywczych, a mimo to większość z nas wciąż zmaga się ze swoją wagą?

To dlatego, że czegoś brakuje w naszej diecie.

Kiedy mamy trudności z utratą wagi, zwracamy się do analizy naszego spożycia kalorii i oceny, w jaki sposób możemy dalej oczyszczać naszą dietę.

Kiedy to nie działa, czujemy się beznadziejnie, sfrustrowani i jakbyśmy znowu ponieśli porażkę.

Ale jest coś, o czym eksperci od odchudzania, lekarze i dietetycy nie mówią.

Jedyna rzecz, której brakuje w Twojej diecie?

Przyjemność.

Nigdy więcej tabletek omega-3, koktajli z jarmużu ani posiłków Paleo. To, czego brakuje w Twojej diecie, to słodka, pyszna, przepyszna przyjemność.

Potrzebujesz więcej pysznych posiłków. Musisz delektować się smakami, rozkoszować się zapachami i zamykać oczy w rozkosznej satysfakcji.

Potrzebujesz więcej jedzenia, które smakuje jak przepyszne ecstasy zamiast czerstwego kartonu.

Czytaj: Nowa restauracja w centrum Wrocławia!

Radość i znajdowanie przyjemności w jedzeniu jest niezbędnym elementem utrzymania każdego sposobu odżywiania. Jeśli próbujesz schudnąć i przetrwać na niskokalorycznej, beztłuszczowej diecie, nigdy nie będziesz w stanie jeść w ten sposób na dłuższą metę.

Pomyśl o stworzeniu jakichkolwiek pozytywnych nawyków w swoim życiu.

Jeśli zmuszasz się do codziennego chodzenia na siłownię, boisz się treningu, harujesz na bieżni przez 40 minut i spędzasz każdą chwilę nienawidząc tego, co robisz, nigdy nie utrzymasz swojego treningu.

Ale jeśli dodasz do tego przyjemność, wszystko się zmieni.

Zamiast zmuszać się do biegania przez 40 minut pięć razy w tygodniu, idź na coś, co sprawi ci przyjemność, na przykład na zajęcia zumby. Będziesz tańczyć, ekscytować się potrząsaniem pośladkami w rytm podnoszącej na duchu muzyki i świetnie się bawić podczas treningu.

Jak myślisz, który nawyk jest bardziej trwały?

Oczywiście ten, który ci się podoba.Dotyczy to również sposobu, w jaki jesz. Nie musisz trzymać się diety mdłych, nudnych, niskokalorycznych potraw, aby schudnąć.

Z pewnością nie musisz podążać za najnowszym modnym planem żywieniowym, aby sztywno zmusić swoje ciało do zrzucenia zbędnych kilogramów.

Kiedy wprowadzasz więcej przyjemności do swojej diety, zmienia to grę.

Jesz mniej jedzenia, ponieważ każdy kęs staje się bardziej satysfakcjonujący.

Nie potrzebujesz 17 ciastek, bo smak jednego wystarczył.

Kiedy nieustannie staramy się monitorować naszą dietę i jeść, aby schudnąć, tracimy niesamowitą przyjemność, jaką może nam przynieść jedzenie.

Znajdź przyjemność w gotowaniu nowego posiłku, którego zawsze chciałeś spróbować. Zamknij oczy i posmakuj każdego kęsa świeżo upieczonego chleba. Wdychaj zapach tych właśnie wyjętych z piekarnika ciasteczek i pozwól mu przeniknęły całe twoje ciało.

Czytaj: Jedzenie, gdy jesteś głodny, jest najlepszym sposobem na schudnięcie

Jedzenie to zmysłowe doznanie. Chcesz, aby wszystkie twoje zmysły były wypełnione przyjemnością.

Porzuć swoje sztywne, surowe poglądy na temat konieczności spożywania dietetycznych potraw i odrzuć ostrożność. Uganiaj się za przyjemnościami.

Poddaj się temu, czego naprawdę chce twoje ciało. Dokładnie wie, czego potrzebujesz.