Jak lepiej dbać o ubrania, aby zapewnić bardziej zrównoważoną przyszłość?

0
213
To gigantyczna góra wyrzuconych nowych ubrań na pustyni Atakama w Chile. Kilometry nowych ubrań. Wyprodukowane w Chinach, Bangladeszu i wysłane przez Europę, Azję, Stany Zjednoczone przed wyrzuceniem do Chile. Zdjęcie: Twitter

Zbyt wiele ubrań jest przedwcześnie wyrzucanych, konieczna jest zmiana, aby to ograniczyć.

Między 1901 a 2020 rokiem globalna temperatura wzrosła o 1°C, a rok 2021 był szóstym najcieplejszym rokiem w historii świata. Niestety, planeta Ziemia odczuła tego skutki, od bezprecedensowych susz i podnoszenia się poziomu mórz po kurczenie się lodowców i zmiany w zasobach wodnych.

Aby temu zaradzić, wiele branż może dążyć do ograniczenia zużycia zasobów naturalnych, zmniejszenia toksycznych emisji i zanieczyszczenia wody oraz zmniejszenia ogólnego śladu węglowego.

Jedną z takich problematycznych branż jest moda. Jednak zmiany w całym cyklu życia odzieży mogą pomóc w stworzeniu bardziej zrównoważonej przyszłości. Obecnie 90 procent ubrań jest wyrzucanych, zanim zajdzie taka potrzeba, a często wyrzuca się je już po 10 użyciach. Niestety, 73% niechcianej odzieży trafia na wysypisko lub jest spalane. A często amerykańskie i europejskie odpady odzieżowe są wyrzucane do innych krajów, takich jak Chile.

Chile od wielu lat jest tętniącym życiem portem niesprzedanych lub używanych ubrań. W rzeczywistości jest drugim co do wielkości importerem tekstyliów na świecie, z ponad 59 000 tonami odzieży docierającej do kraju każdego roku. Niestety 39 000 ton ląduje na pustyni Atakama, najsuchszej niepolarnej pustyni na świecie i drugim co do wielkości cmentarzysku na świecie.

Czytaj: Co roku na pustynię Atakama trafia 40 tysięcy ton niesprzedanej odzieży

Dlaczego więc resztki mody stanowią taki problem?

Po pierwsze, wyprodukowanie i przetransportowanie tych efektownych strojów z wybiegu do Twojej szafy wymaga dużo czasu, energii i zasobów. Na przykład do wyprodukowania jednej bawełnianej koszulki potrzeba prawie 2500 litrów wody. Kiedy te przedmioty są przedwcześnie usuwane, te zasoby są marnowane.

Po drugie, składowanie lub spalanie odzieży może mieć negatywny wpływ na środowisko. Niektóre tkaniny syntetyczne ulegają degradacji nawet 200 lat, a kiedy to robią, często wydzielają metan i wypłukują toksyczne chemikalia do wód gruntowych.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Jak więc zmniejszyć ilość ubrań trafiających na wysypiska śmieci lub spalanych?

Jednym ze sposobów jest wydłużenie żywotności samej odzieży, a większość konsumentów zgadza się, że jest to najbardziej zrównoważone podejście. Potwierdzają to badania, które pokazują, że wydłużając żywotność ubrań o dodatkowe dziewięć miesięcy, ich ślady odpadowe, węglowe i wodne mogą zmniejszyć się o 20-30 procent.

Wpływ odzieży na środowisko można dodatkowo zmniejszyć dzięki zoptymalizowanym i ulepszonym nawykom dotyczącym prania. Obecnie 25 procent śladu węglowego ubrań pochodzi ze sposobu, w jaki o nie dbamy. Jednym ze sposobów na poprawę tego stanu rzeczy jest obniżenie temperatury prania do 30°C (86°F) lub niższej. Ta niższa temperatura może sprawić, że ubrania będą trwać dłużej (mniejsza utrata koloru i mniej uwalnianej mikrofibry), a także oszczędność kosztów energii i wody.

Niestety, pomimo wielu akcji społecznych różnych firm na rzecz niższych temperatur prania, niektóre zachowania i myśli klientów ograniczają zmiany. Jedno z badań wykazało, że niektórzy konsumenci nie chcą zmieniać sposobu prania w obawie przed zniszczeniem ubrań. Ponadto, zapytani, prawie połowa konsumentów stwierdziła, że nie jest pewna, czy ich pranie będzie odpowiednio wyczyszczone w niższej temperaturze, niektórzy twierdzili, że obawiają się, że niższa temperatura nie usunie plam, a inni powiedzieli, że wyższa temperatura użyta była z przyzwyczajenia.

Takie zachowanie może wynikać z przestarzałej wiedzy, ponieważ ponad połowa ankietowanych przyznała, że jest na autopilocie, jeśli chodzi o pranie i wyrobiła nawyki, których uczyły poprzednie pokolenia.

Czytaj: Pierwszy cyrkularny butik we Wrocławiu

W ciągu ostatnich kilku dekad nowe technologie i rozwój detergentów sprawiły, że pranie w chłodniejszej temperaturze jest równie skuteczne, jeśli chodzi o czyszczenie tkanin, a jednocześnie wydłuża się żywotność ubrań.

Innym problemem związanym z nawykami prania jest zużycie wody. W tej chwili pranie stanowi 22% wody zużywanej w typowych domach w Stanach Zjednoczonych. Można stworzyć nowe technologie, aby zoptymalizować proces prania, oszczędzać wodę i aby było to bardziej energooszczędne, nawet w niższych temperaturach.

Czy istnieją inne sposoby tworzenia bardziej zrównoważonych nawyków modowych?

Wraz z ewolucją trendów konsumenci mody stają się coraz bardziej świadomi problemów w branży i aktywnie poszukują rozwiązań dotyczących zmian klimatycznych. Obejmuje to poszukiwanie zrównoważonych opcji mody, upcykling starych ubrań i oszczędność. Te opcje, wraz z ulepszoną technologią prania, mogą razem sprawić, że branża modowa stanie się bardziej zrównoważona.

Electrolux jest światowym liderem w branży AGD i obecnie jest liderem w dziedzinie zrównoważonej technologii pielęgnacji odzieży. Jedna innowacyjna, zrównoważona inicjatywa obejmuje współpracę pomiędzy Electrolux i duetem projektantów mody Rave Review, której celem jest wygłoszenie oświadczenia i wywołanie rozmowy. Ubrania zostały zaczerpnięte z pustyni Atakama, niechciane, nieużywane, niekochane i odtworzone w cuda mody. Ponowne używanie odzieży w ten sposób może być w przyszłości dobrym rozwiązaniem, aby zapobiec wyrzucaniu odzieży na wysypisko śmieci.

„Myślę, że wszyscy musimy się zmienić w taki czy inny sposób. Jeśli chodzi o modę, dbanie o to, co już mamy, jest prawdopodobnie najbardziej namacalnym i najłatwiejszym sposobem na dołożenie swojej cegiełki” – powiedziała Livia Schück, współzałożycielka i dyrektorka kreatywna w Rave Review.

Ogólnie rzecz biorąc, zmiany zachodzą. Firmy takie jak Electrolux aktywnie poszukują sposobów na to, aby ubrania były dwa razy trwalsze, i aby do 2030 roku miały o połowę mniejszy wpływ na środowisko.