Joe Biden z ważną deklaracją ws. pojazdów elektrycznych

0
154
„Elektryki” oczkiem w głowie Bidena. Źródło: Twitter

Administracja Bidena przeznacza 900 milionów dolarów na ładowarki do pojazdów elektrycznych.

Amerykański prezydent mówi, że chce, aby te urządzenia były „tak łatwe do znalezienia, jak obecnie stacje benzynowe”.

Prezydent Biden w tym tygodniu zgodził się na inwestycję o wartości 900 milionów dolarów. Chodzi o budowę stacji ładowania pojazdów elektrycznych (EV) w 34 stanach i Portoryko.

„Wielka amerykańska podróż samochodem będzie w pełni zelektryfikowana. Niezależnie od tego, czy jedziesz od wybrzeża do wybrzeża wzdłuż I-10, czy I-75 tutaj w Michigan, stacje ładowania będą gotowe i tak łatwe do znalezienia, jak stacje benzynowe teraz” – powiedział prezydent w środę na North American International Auto Show w Detroit.

Źródło: Twitter

Finansowanie jest częścią ustawy o infrastrukturze międzypartyjnej o wartości 1 biliona dolarów, przyjętej w listopadzie ubiegłego roku, z czego 7,5 miliarda dolarów przeznaczono na rozszerzenie dostępu do ładowarek EV.

„Odblokowanie tego rodzaju finansowania jest ogromnym krokiem w wydobyciu sieci ładowania, co jest czymś, czego absolutnie potrzebujemy, jeśli mamy zamiar uzyskać pełne wdrożenie i przyjęcie pojazdów elektrycznych” – powiedział Nico Larco, dyrektor Urbanism Next Center na Uniwersytecie w Oregonie. „Nie mamy teraz możliwości zasilania w pobliżu floty, której potrzebujemy”.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

W 2020 roku sektor transportu był największym czynnikiem przyczyniającym się do emisji w USA, wytwarzając około 27 procent gazów cieplarnianych w kraju. W tym roku pojazdy lekkie odpowiadały za ponad połowę emisji pochodzących z transportu, podczas gdy ciężarówki o średniej i dużej ładowności odpowiadały za 26% całości.

Aby złagodzić wpływ jazdy na klimat, Biden wyznaczył zeszłego lata cel, aby pojazdy elektryczne stanowiły połowę całej sprzedaży nowych pojazdów do 2030 roku. Z kolei Kalifornia zapowiedziała, że do 2035 roku zabroni sprzedaży pojazdów napędzanych gazem — i inne stany idą w jej ślady. Obecnie jednak tylko około 6 procent sprzedaży nowych samochodów w tym kraju to samochody elektryczne.

Czytaj: Do 2035 roku samochody na benzynę nie będą już sprzedawane w Kalifornii

Obawa o brak lokalnych stacji ładowania jest jednym z trzech głównych powodów, dla których kupujący samochody unikają pojazdów elektrycznych, według lipcowego badania przeprowadzonego przez Autolist. Według amerykańskiego Departamentu Energii w całym kraju do użytku publicznego dostępnych jest prawie 47 000 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Biden zamierza zwiększyć tę liczbę do 500 000 do 2030 roku.

Źródło: Twitter

Czytaj: W Krakowie dostępne są nowe rowery elektryczne

Wraz z nowym finansowaniem pojawia się proponowany wymóg, zgodnie z którym stany instalują stacje ładowania co 80 km wzdłuż głównych autostrad. Kraje wiejskie wyraziły obawę, że nie będą w stanie zapewnić tak wielu stacji, choć niektóre stany już otrzymały zwolnienia od tej zasady. Aby pomóc w budowie tych stacji, kolejne 2,5 miliarda dolarów uznaniowych dotacji jest dostępnych dla obszarów wiejskich, rdzeni miejskich i społeczności w niekorzystnej sytuacji ekonomicznej, pisze AP.

„To jak poczta amerykańska. Musisz być w stanie wysyłać pocztę wszędzie, w tym na tereny wiejskie”, mówi AP Jeremy Michalek, dyrektor Carnegie Mellon University’s Vehicle Electrification Group „Nawet jeśli ta ładowarka, która jest na wsi, nie jest używana tak często na co dzień, nadal potrzebujemy infrastruktury, aby je zasilać… Mamy stacje benzynowe, które są mniej używane na obszarach wiejskich niż w dużym mieście, ale potrzebujemy ich”.