Koronawirus i kwarantanna

0
554

Za nami kilka tygodni kwarantanny i mamy już dość. A co mają powiedzieć zwierzęta, które cały życie są zamknięte w ciasnych, zimnych klatkach i cierpią samotnie?

Obowiązkowa izolacja z powodu koronawirusa daje się wszystkim we znaki. Każdy z nas marzy o tym, aby wrócić do normalnego życia, wrócić do pracy, do ludzi, aby wyjść po prostu z domu.

I chociaż w niektórych krajach przygotowują się do złagodzenia obostrzeń, to do pełnej normalności jeszcze daleka droga.

Skoro jest nam bardzo ciężko, a siedzimy zamknięci w domach i mieszkaniach dopiero kilka tygodni, to może warto się zastanowić, co czują zwierzęta, które zostały zamknięte w ciasnych klatkach na całe życie?

Prawda jest taka, że w czasie kwarantanny odradza się natura. Może właśnie to jest ten moment, byśmy zobaczyli, jak bardzo środowisko naturalne jest przez nas wykorzystywane. Jak bardzo niszczyliśmy naturę, jak bardzo dla naszej rozrywki cierpiały zwierzęta.

Czytaj: 78 słoni w Tajlandii zostało zwolnionych z przewozu turystów z powodu COVID-19

Facebook
Facebook
Facebook
Facebook

Już czytamy, że woda w weneckich kanałach dawno nie była tak czysta i że można w niej zobaczyć ryby. To skutek tego, że ograniczony został ruch kanałami. Czytamy również, że w Sardynii powróciły delfiny, które zawitały do portu. To skutek tego, że ograniczono żeglugę. Czytamy także, że w rzymskich fontannach można spotkać szczęśliwe kaczki oraz że tysiące meduz pojawiło się na filipińskiej plaży.

W Chinach dzięki pandemii koronawirusa zakazano jedzenia psów i kotów, co oznacza, że z życiem rocznie ujdzie 15-20 milionów zwierząt. Odwołane korridy w Hiszpanii ocaliły życie 120 bykom.

Przymusowa kwarantanna oczyściła powietrze w wielu miastach. W Krakowie można było zauważyć Tatry. Przyzwyczailiśmy się do tego, ze góry zazwyczaj zasłania smog.

Jakość powietrza poprawiła się w Indiach i w Chinach. Koronawirus ograniczył emisję dwutlenku węgla w Chinach o 100 milionów ton metrycznych.

Może to dobry moment, abyśmy zrozumieli, że niszczyliśmy Ziemię? Może to ten moment, w którym możemy zobaczyć, że możemy funkcjonować w o wiele większe harmonii z naturą? Może to właściwy moment, abyśmy zrozumieli, że nie warto tak pędzić, że czas najwyższy wyhamować? Może to ten czas, abyśmy zauważyli, że potrafimy spędzać czas, nie oglądając cierpienia zwierząt? Naprawdę są o wiele ciekawsze rzeczy do zobaczenia na tym świecie.

Czytaj: KRAKÓW ŚWIECI PUSTKAMI. TAK WYGLĄDA MIASTO PODCZAS EPIDEMII KORONAWIRUSA