
18‑letnia uczennica liceum, Mia Heller, opracowała filtr usuwający 95,5% mikroplastików z wody.
W świecie, w którym problem zanieczyszczenia plastikiem rośnie z każdym rokiem, przełom może nadejść z najmniej spodziewanego miejsca — szkolnego laboratorium. Mia Heller, 18‑letnia uczennica liceum, stworzyła prototyp filtra wodnego, który usuwa aż 95,5% mikroplastików, osiągając wynik, jakiego nie zapewniają nawet niektóre profesjonalne systemy filtracyjne.
Pomysł, który narodził się z frustracji
Mia przyznaje, że inspiracją była zwykła lekcja biologii, podczas której omawiano wpływ mikroplastików na organizmy wodne.
„Zrozumiałam, że jeśli nikt nie zrobi czegoś nowego, problem będzie tylko narastał” — mówi. Postanowiła więc spróbować sama.
Jej projekt powstawał przez kilka miesięcy, głównie po lekcjach, w szkolnej pracowni chemicznej. Wykorzystała połączenie biodegradowalnych polimerów i magnetycznych nanocząsteczek, które przyciągają i zatrzymują mikroplastiki, nie wpływając przy tym na smak ani skład chemiczny wody.
Jak działa filtr?
Filtr Heller składa się z trzech warstw:
- warstwy wstępnej, zatrzymującej większe cząstki,
- warstwy aktywnej, w której znajdują się nanocząsteczki wiążące mikroplastiki,
- warstwy końcowej, stabilizującej przepływ i oczyszczającej wodę z pozostałych drobin.
Testy przeprowadzone w szkolnym laboratorium oraz w lokalnej stacji uzdatniania wody wykazały skuteczność na poziomie 95,5%, co — jak podkreślają eksperci — jest wynikiem imponującym jak na prototyp stworzony przez uczennicę.
Przeczytaj także – Przełom z Uniwersytetu Jagiellońskiego: cząsteczka, która może zatrzymać raka
Zainteresowanie naukowców i firm
Po prezentacji projektu na regionalnym konkursie naukowym Mia natychmiast zwróciła uwagę środowiska akademickiego. Kilka uczelni zaoferowało jej wsparcie badawcze, a dwie firmy zajmujące się technologiami środowiskowymi wyraziły chęć współpracy.
Specjaliści podkreślają, że filtr może znaleźć zastosowanie zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w większych instalacjach przemysłowych. Jego największą zaletą jest niski koszt produkcji oraz ekologiczne materiały.
Przeczytaj na pl.sporten.com – Sir Alex Ferguson wskazuje stadion z najlepszą atmosferą. Jego wybór zaskakuje
Plany na przyszłość
Mia nie zamierza poprzestawać na prototypie. Chce udoskonalić filtr tak, aby usuwał również nanoplastiki — cząstki jeszcze mniejsze i trudniejsze do wychwycenia. Marzy także o opatentowaniu swojego wynalazku i wprowadzeniu go na rynek.
„Jeśli mój filtr pomoże choć trochę ograniczyć zanieczyszczenie środowiska, to znaczy, że było warto” — podsumowuje.





