Największy w historii lot ewakuujący ludzi z Afganistanu

0
318

Lot RAF zdołał wcisnąć ponad 400 Afgańczyków do samolotu, mimo że miał pojemność tylko 138 – co czyni go największym lotem w swojej historii, mówi 99 Squadron RAF.

99 Squadron RAF to eskadra Królewskich Sił Powietrznych, która obsługuje strategiczno-taktyczny samolot transportowy Boeing C-17 Globemaster III.

Wielka Brytania kończy ewakuację Afgańczyków uprawnionych do opuszczenia okupowanego przez talibów Kabulu.

Czytaj: Wybuchy rakietowe wstrząsnęły lotniskiem w Kabulu

Źródło: Twitter

Chociaż w brytyjskim transporcie lotniczym uratowano łącznie ponad 15 000 osób, tysiące innych pozostało w tyle. Brytyjskie władze określiły to jako największą ewakuację wojskową przeprowadzoną przez Wielką Brytanię od czasu drugiej wojny światowej.

W tweecie wczesnym rankiem 99 Squadron RAF, która latała C-17, napisała: „Nasz normalny limit osób na pokładzie (POB) wynosi łącznie 138, co jest ograniczone pojemnością tratwy ratunkowej (46 x 3 lub wzrost 69 x 2 = 138, jeśli któryś zostanie uszkodzony podczas wodowania).

„138 – 6 członków załogi = 132 pasażerów. Przez ostatnie 2 tygodnie codziennie zwiększaliśmy tę liczbę ponad trzykrotnie.

„Udział w tej humanitarnej operacji transportu powietrznego jest jednym z, jeśli nie najtrudniejszym i równie upokarzającym lotem, jaki kiedykolwiek zrobiliśmy na 99Sqn, a to coś mówi”.

Minister spraw zagranicznych James Cleverly powiedział, że nie można dokładnie określić, ile osób pozostało w Afganistanie.

Powiedział Sky News: „To niemożliwa liczba, aby ją określić dokładnie.

„Oczywiście mieliśmy ograniczone okno czasowe i ograniczoną dostępność lotów na lotnisku w Kabulu. Oczywiście priorytetowo traktowaliśmy osoby, które były na lotnisku.

„Będziemy nadal współpracować z tymi Afgańczykami w innych częściach Afganistanu, którzy nie zostali poddani procesowi po zamknięciu lotniska, i będziemy nadal pracować nad wyprowadzeniem ich z kraju.

„Byliśmy i nadal będziemy pracować nad znaczną liczbą e-maili, które otrzymaliśmy, aby spróbować wyciągnąć jak najwięcej innych osób z Afganistanu”.

Szef brytyjskich sił zbrojnych, gen. Sir Nick Carter, z ciężkim sercem stwierdził, że nie udało się uratować wszystkich osób oczekujących na lot. Przyznał też, że w Afganistanie nadal przebywa od kilkuset do ponad tysiąca ludzi, którzy ze względów bezpieczeństwa powinny opuścić ten kraj, niestety w obecnej sytuacji, nie są w stanie dotrzeć na lotnisko lub nie chcą ryzykować życia podejmując taką próbę.

Ambasador Wielkiej Brytanii w Afganistanie Sir Laurie Bristow, przekonywał za pośrednictwem mediów społecznościowym, że zakończenie misji nie oznacza, że władze w Londynie zapomną o osobach, których nie udało się uratować.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl