ONZ wezwała Australię do zakazania rodzicom bicia swoich dzieci

0
154
ONZ naciska na australijski zakaz klapsów. Zdjęcie: pl.freepik.com

Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) wezwała do wprowadzenia zakazu klapsów w Australii.

Australijscy rodzice spotkają się z konsekwencjami karnymi za uderzenie swoich dzieci, gdy kraj ten przyjmie inicjatywę ONZ mającą na celu zakazanie kar cielesnych.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Jak podaje Canberra Times, Komitet Narodów Zjednoczonych ds. Przeciwko Torturom nakazał Australii wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania kar cielesnych, rozciągających się od bramy szkolnej do domu.

Zgodnie z sekcją 50 ustawy o kodeksie karnym z 1924 roku, karanie dziecka siłą fizyczną pozostaje legalne w ramach „karania za rozsądek” w niektórych stanach i terytoriach.

Głosi ona: „Rodzic lub osoba zastępująca rodzica jest zgodna z prawem do użycia wobec dziecka będącego pod jego opieką jakiejkolwiek siły w celu poprawy, która jest rozsądna w danych okolicznościach”.

Czytaj: 5 argumentów, że kara cielesna jest złym sposobem wychowywania dziecka.

Zdjęcie: pl.freepik.com

W swoich niedawnych uwagach końcowych komisja zauważyła, że jest zaniepokojona, że kary cielesne pozostają zgodne z prawem pod etykietą tak zwanej „rozsądnej kary” w domu w całej Australii, a także w placówkach opieki dziennej i alternatywnej, szkołach publicznych i prywatnych oraz niektórych ośrodkach w niektórych stanach i terytoriach.

„Komitet wzywa państwo (Australię) do wyraźnego zakazania stosowania kar cielesnych we wszystkich miejscach” – napisano.

„Powinna również wzmacniać i rozszerzać kampanie uświadamiające i edukacyjne w celu promowania pozytywnych i alternatywnych form dyscypliny”.

Nacisk ONZ na wprowadzenie zakazu kar cielesnych nastąpił po tym, jak zaakceptowała wniosek poparty badaniami dyrektora Instytutu Studiów nad Ochroną Dziecka Uniwersytetu Katolickiego Australii, profesora Daryla Higginsa.

Odkrył, że około 60 procent młodych dorosłych w wieku od 16 do 24 lat doświadczyło kar cielesnych cztery lub więcej razy w dzieciństwie w ramach swojej pracy „Australijskie badanie dotyczące maltretowania dzieci”.

„Podwoiło to ryzyko problemów ze zdrowiem psychicznym, a mianowicie lęku i depresji” – powiedział prof. Higgins.

„Często wynika to z nieznajomości norm społecznych… (i) możliwości uczenia się nowych, innych i – muszę powiedzieć – o wiele lepszych i skuteczniejszych praktyk rodzicielskich” – powiedział.

„Dlaczego wspieramy i udostępniamy rodzicom ideę, że (kary cielesne) są skuteczną praktyką rodzicielską, skoro wszystkie dane wskazują, że tak nie jest?”

Czytaj: Jeśli dajesz klapsy swoim dzieciom, będą one miały problemy w życiu dorosłym

„Jeśli Australia ma wysoko trzymać głowę w społeczności międzynarodowej, musi wziąć pod uwagę przesłanie ONZ, a nie tylko usprawiedliwiać to prywatnymi praktykami rodzinnymi” – powiedział prof. Higgins.

Powiedział, że kraj jest „absolutnie daleko w tyle” za innymi, jeśli chodzi o zakaz kar cielesnych, a 63 międzynarodowe jurysdykcje już to zdelegalizowały.

„W żadnym z tych krajów nie ma obaw związanych z policją” – powiedział.

Czytaj: Kraków: bezpłatne szczepienia przeciwko meningokokom

Profesor Higgins zauważył, że podczas gdy większość jurysdykcji w Australii zakazała stosowania kar cielesnych w szkołach, w Queensland tak nie było.

Chociaż władze oświatowe mogą uznać to za niedopuszczalne, to nie to samo, co stwierdzenie, że jest nielegalne, powiedział prof. Higgins.

„Nawet fakt, że mamy stanowe i terytorialne odmiany czegoś takiego jak kary cielesne w szkołach, jest powodem do niepokoju”.

„Istnieje różnica między prawami a praktykami”.

To samo dotyczy różnicy między prawami i praktykami w ośrodkach detencyjnych, ośrodkach opieki nad dziećmi i innych miejscach, powiedział prof. Higgins.

Dziekan prawa Australijskiego Uniwersytetu Katolickiego, profesor Patrick Keyzer, przygotował zgłoszenie do ONZ i wezwał rząd Australii do działania zgodnie z zaleceniami komisji.