
Dominika Kozłowska: Głucha aktorka, która zmienia oblicze polskiego teatru.
W polskim świecie sztuki, wciąż pełnym barier i utartych przekonań, pojawiła się artystka, która konsekwentnie przesuwa granice i udowadnia, że talent nie zna ograniczeń. Dominika Kozłowska — 29‑letnia aktorka posługująca się Polskim Językiem Migowym — w zaledwie kilka lat stała się jedną z najbardziej inspirujących postaci młodego pokolenia, zdobywając nagrody, które wcześniej wydawały się dla osób głuchych nieosiągalne.
Przeczytaj na pl.sporten.com –
Od marzeń o malarstwie do scenicznego objawienia
Choć dziś Kozłowska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych głuchych aktorek w Polsce, jej droga do teatru nie była oczywista. W młodości planowała zostać malarką lub tancerką. Dopiero udział w spektaklu Wojna w Niebie w 2018 roku — tworzonego wspólnie przez artystów głuchych, słabosłyszących i słyszących — odmienił jej życie.
Premiera w krakowskiej Cricotece zakończyła się owacją na stojąco. To właśnie wtedy, widząc reakcję publiczności, Kozłowska zrozumiała, że scena jest jej miejscem.
„Poczułam, że mogę być aktorką i że mogę mówić własnym językiem — językiem migowym” — wspomina.
Przeciwko systemowi i stereotypom
Droga do profesjonalnej edukacji aktorskiej okazała się jednak wyboista. Akademie teatralne w Polsce nie były przygotowane na przyjmowanie osób głuchych. Jej wymarzona szkoła — krakowska Akademia Sztuk Teatralnych — nie przewidywała takiej możliwości. Kozłowska nie zrezygnowała. Zgłosiła się do ROE we Wrocławiu, gdzie początkowo również spotkała się z odmową.
Dopiero gdy udowodniła, że potrafi funkcjonować w środowisku słyszących bez tłumacza i że jej komunikacja nie stanowi przeszkody, została przyjęta. Studiowała w grupie trzydziestu słyszących osób, pracując ciężej niż większość z nich. Ukończyła szkołę z wyróżnieniem.
Przeczytaj także – Wizyty w muzeach, teatrach i wystawach zmniejszają ryzyko przedwczesnej śmierci
„Język migowy jest moim głosem”
Kozłowska od początku swojej kariery walczy z przekonaniem, że osoba głucha nie może być profesjonalnym aktorem. Wskazuje, że teatr nie opiera się wyłącznie na dźwięku — to także emocje, ruch, ekspresja ciała, rytm i wizualność.
Jej występy w ramach Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, gdzie zdobyła dziennikarski „Tukan”, stały się dowodem, że piosenka w języku migowym może być równie poruszająca jak ta śpiewana głosem. Podczas jednego z występów zepsuł się jej aparat słuchowy — mimo to wyszła na scenę, kierując się wibracjami podłogi. Publiczność była zachwycona.
Historyczny moment: pierwsza głucha aktorka w Teatrze Słowackiego
Rok 2025 przyniósł przełom, który przeszedł do historii polskiego teatru. Kozłowska została pierwszą głuchą aktorką zatrudnioną na etacie w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie — jednej z najważniejszych scen w kraju.
Co ciekawe, pierwszy raz odwiedziła ten teatr jako 14‑latka podczas szkolnej wycieczki. Wtedy nie przypuszczała, że kiedyś stanie na jego scenie. Dziś gra tam jedną z najbardziej wymagających ról — Tyrezjasza w nowoczesnej interpretacji Antygony, w której jej język migowy staje się integralną częścią dramaturgii. Dzięki technologii sztucznej inteligencji widzowie mogą również „usłyszeć” jej głos.
Dyrektor teatru, Krzysztof Głuchowski, podkreśla, że liczy się talent, nie sposób komunikacji: „Nie ma znaczenia, czy ktoś mówi po polsku, w języku migowym czy po suahili. Aktor musi mieć dar”.
Nowe projekty i rosnąca rola w kulturze
Przed Kozłowską kolejne wyzwania: premiera spektaklu Kraków narodowej sztuce na dużej scenie Słowackiego oraz główna rola w horrorze, którego zdjęcia ruszają latem. Sama aktorka nazywa to spełnieniem marzeń.
Jednocześnie jej obecność w przestrzeni publicznej ma ogromne znaczenie dla środowiska osób głuchych. Wciąż są one w Polsce niedostatecznie reprezentowane w filmie, teatrze i telewizji. Kozłowska stała się symbolem zmiany — pojawiła się m.in. w kampanii billboardowej z 2022 roku, promującej artystów z niepełnosprawnościami.
„Bycie głuchą nie jest ograniczeniem — to inna perspektywa”
Kozłowska podkreśla, że jej celem jest nie tylko rozwój własnej kariery, lecz także edukacja społeczeństwa. Chce pokazać, że głuchota nie wyklucza z kultury, a język migowy może wzbogacić teatr o nowe środki wyrazu.
„Może to zabawne, ale zauważyłam, że moje życie zmienia się co siedem lat — w wieku 14 lat odwiedziłam Teatr Słowackiego, w wieku 21 postanowiłam zostać aktorką, a w wieku 28 dostałam tam etat. Ciekawa jestem, co przyniesie 35. rok życia. Może… Oscar?” — mówi z uśmiechem.







