Samotne dziecko dryfowało na środku morza na dmuchanym jednorożcu

0
675
Zdjęcie: YouTube

Brzmi jak scenariusz do jakiegoś horroru, ale taka sytuacja wydarzyła się naprawdę. Zauważono dmuchanego jednorożca z promu, który akurat przepływał niedaleko. Gdy pasażerowie zauważyli na nim dziecko – zaniemówili. Jak to możliwe, że dziewczynka wypłynęła tak daleko?

22 sierpnia w Grecji w pobliżu greckiego miasta Antirrio na środku morza zauważono dmuchanego jednorożca. W malowniczej cieśninie Rio-Andirio w Zatoce Korynckiej przepływał prom z pasażerami, którzy najpierw zauważyli dryfującego jednorożca. Można się domyśleć, że każdy pomyślał, że komuś porwało z brzegu dmuchaną zabawkę, ale gdy okazało się, że na nim siedzi dziecko, to każdy zaniemówił.

Natychmiast wszczęto alarm, a załoga promu przystąpiła do akcji ratunkowej. Całe zdarzenie zostało nagrane przez jednego z pasażerów.

Czytaj: Ratownik z Ustki chciał uświadomić ludziom jak zdradliwe bywa morze – wystarczył jeden krok!

Kapitan promu „Salaminomachos” znalazł i uratował dziewczynkę. Całą i zdrową dziewczynkę zabrano na pokład i przewieziono na brzeg.

Jak do tego doszło?

Gazeta „Ethnos” donosi, że dziewczynkę podczas zabawy przy plaży prawdopodobnie porwał prąd morski. W ten sposób dziecko oddaliło się od opiekunów. Nie wiadomo jednak kiedy rodzice dziecka zorientowali się, że dziecko zniknęło im z horyzontu. Jedno jest pewne – takie sprawy rozwiązuje policja i prawdopodobnie nie obejdzie się bez zarzutów.

Ciężko wyobrazić sobie zakończenie tej sytuacji, gdyby nie przepływał tamtędy prom…

Wcale się nie zdziwię, że rodzice w tym czasie byli wpatrzeni w ekrany swoich telefonów komórkowych.

Czytaj: Ecotopia 2121 – utopijna wizja miast przyszłości

Blue link: https://www.tbgtechco.com