Stacja fotowoltaiczna z 92 000 paneli fotowoltaicznych w kształcie kwiatów

0
207
Olbrzymie pływające kwiaty z paneli słonecznych zapewniają czystą energię uzależnionej od węgla Korei. Zdjęcie: Twitter/Bombay Bags

Nowoczesna stacja fotowoltaiczna składająca się z ponad 92 000 paneli fotowoltaicznych w kształcie kwiatów.

Olbrzymie pływające słoneczne kwiaty dają nadzieję dla uzależnionej od węgla Korei.

Mając niewiele gruntów dostępnych pod projekty związane z energią odnawialną, Korea Południowa buduje jedne z największych na świecie farm słonecznych na wodzie.

Ponad 92 000 paneli słonecznych w kształcie kwiatów, unoszących się na powierzchni zbiornika w Korei Południowej, daje wizję tego, jak kraje rozwinięte z niedostatkiem gruntów mogą przezwyciężyć lokalny opór wobec gigantycznych projektów energii odnawialnej.

17 gigantycznych kwiatów na 19-km zbiorniku w południowym hrabstwie Hapcheon jest w stanie wytworzyć 41 megawatów, co wystarczy, aby zasilić 20 000 domów, według Hanwha Solutions Corp., firmy, która zbudowała fabrykę.

Koniecznie zajrzyj na f7.pl

Jest to jedna z największych pływających elektrowni słonecznych na świecie i znajduje się w kraju, który był marudny w przyjmowaniu energii odnawialnej, mimo że uprzemysłowiona gospodarka Korei Południowej w dużej mierze opiera się na importowanych paliwach kopalnych.

„Korea Południowa potrzebuje ogromnej ilości energii odnawialnej, aby osiągnąć swój cel klimatyczny, a pływająca energia słoneczna może być częścią rozwiązania, ponieważ spotyka się z mniejszym sprzeciwem mieszkańców i nie wykorzystuje ziemi” – powiedział Kim Jiseok, specjalista ds. klimatu i energii w Greenpeace Korea.

Zdjęcie: Facebook

Podczas ceremonii uruchomienia elektrowni w listopadzie prezydent Korei Południowej, Moon-Jae powiedział, że pływająca energia słoneczna może pomóc krajowi osiągnąć cel, jakim jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku, z potencjałem dodania 9,4 gigawatów, czyli równowartości dziewięciu reaktorów jądrowych.

Czytaj: Elektrownia słoneczna na dachach wieżowców we Wrocławiu!

Pływające panele słoneczne zyskują na popularności, zwłaszcza w Azji, w krajach takich jak Korea Południowa i Singapur, gdzie większość dostępnej ziemi pod wielkoskalowe farmy słoneczne jest już przekazana budynkom lub rolnictwu.

Tajlandia zbudowała w zeszłym roku największy na świecie hydro-pływający solarny system hybrydowy na zbiorniku Sirindhorn, a Singapur uruchomił elektrownię o szczytowej mocy 60 megawatów na swoim zbiorniku Tengeh. Indie planują ukończyć swoją ogromną elektrownię o mocy 600 MW nad tamą Omkareshwar do 2023 roku.

„Unosząca się na wodzie energia słoneczna jest coraz bardziej popularną opcją w krajach takich jak Korea Południowa, gdzie przepisy dotyczące gruntów i ceny, a także lokalna opozycja sprawiają, że coraz trudniej jest budować projekty na skalę użyteczności publicznej” – powiedział Ali Izadi-Najafabadi, analityk sektora energetycznego. „Dla właścicieli zbiorników wodnych pływająca energia słoneczna jest podwójnie atrakcyjna, ponieważ dodaje nowy strumień przychodów, jednocześnie zmniejszając parowanie”.

Zdjęcie: Twitter

Projekty pływające zazwyczaj korzystają z łatwiejszego podłączenia do sieci energetycznej, albo poprzez istniejące połączenie z elektrowni wodnej, albo dlatego, że zbiornik znajduje się w pobliżu obszaru miejskiego. Panele fotowoltaiczne mogą również pomóc ograniczyć zakwity glonów, podczas gdy woda pomaga utrzymać panele w chłodzie w gorącym klimacie, zwiększając ich wydajność.

Są jednak droższe w budowie. Według Banku Światowego, ze względu na zapotrzebowanie na miejsca do cumowania i bardziej odporne elementy elektryczne, systemy pływające są uważane za około 18% droższe od systemów naziemnych.

Czytaj: Kalifornia pokrywa kanały panelami słonecznymi, aby walczyć z suszą

Firma Hapcheon pokazuje, w jaki sposób systemy oparte na zbiornikach mogą pomóc w przezwyciężeniu jednej z największych przeszkód w rozwoju odnawialnych źródeł energii w krajach rozwiniętych – mentalności lokalnych mieszkańców „nie na moim podwórku”.

Zapora Hapcheon została zbudowana pod koniec 1980 roku, podczas wojskowej dyktatury Chun Doo-hwan, z mieszkańcami wioski przymusowo eksmitowanymi w celu promowania hydroenergetyki i nawadniania. Sześćdziesięcioczteroletni Cho Jaesung pamięta łowienie ryb i pływanie w rzece jako dziecko, zanim dolina i jego wioska zostały zatopione.

Lokalni inwestorzy

Zbiornik jest obecnie zarządzany przez państwową firmę Korea Water Resources Corp., a kiedy zaproponowano pływającą elektrownię, Cho i inni mieszkańcy otrzymali szansę na inwestycję. Niektórym mieszkańcom zaoferowano również pracę podczas budowy, na obszarze, w którym średnia wieku wynosi prawie 60 lat.

„Naprawdę nie mieliśmy wyboru, kiedy tama została zbudowana ponad 30 lat temu, ale tym razem miło było być częścią ogólnokrajowego przejścia od samego początku” – powiedział Cho w wywiadzie. „Projekt zapewnia również dodatkowe pieniądze dla starszych osób z sąsiedztwa, które polegają głównie na swoich dzieciach”.

Czytaj: Panele słoneczne Tesli zamieniają wodę morską w wodę pitną dla 35 000 Kenijczyków dziennie

Panele w kształcie kwiatów są zainstalowane na 19-km zbiorniku w południowokoreańskim mieście Hapcheon. Zdjęcie: Twitter/MDE Renewables

Około 1400 mieszkańców łącznie zainwestowało 3,1 miliarda wonów (2,6 miliona dolarów) lub około 4% całkowitych kosztów, oczekując 10% rocznego zwrotu w ciągu 20 lat. To społeczność poprosiła o ułożenie paneli w kształcie kwiatów, aby było to bardziej atrakcyjne wizualnie.

Panele wykorzystują najnowszą technologię Hanwha, specjalnie przystosowaną do wody, o większej odporności na wilgoć i ciepło, według firmy. Hanwha, największy koreański producent modułów fotowoltaicznych, pracuje obecnie nad 63-megawatową pływającą elektrownią na jeziorze Goheung na południu kraju, która byłaby największą w kraju.

Widzimy ogromny potencjał na globalnym rynku pływających paneli słonecznych, ponieważ coraz więcej krajów przyjmuje tę technologię”, powiedział Shin Hyungseob, dyrektor generalny Hanwha Solutions, która produkuje panele pod marką Q Cells. „Mamy nadzieję wyeksportować moduły”.

Czytaj: Największy w Europie pływający park fotowoltaiczny

Całkowity udział energii słonecznej w produkcji energii wzrośnie, ponieważ kraje będą dążyć do osiągnięcia celów w zakresie emisji dwutlenku węgla, a pływające panele na tym skorzystają, powiedział Wood Mackenzie w raporcie.

Podczas gdy energia słoneczna jest wiodącym źródłem energii odnawialnej w Korei Południowej, z 21 gigawatami, naród będzie potrzebował co najmniej 375 gigawatów, aby osiągnąć zerowe emisje netto, według Instytutu Zielonej Energii.

Nawet z pomocą pływających elektrowni słonecznych Korea Południowa ma przed sobą długą drogę i mało czasu, aby poradzić sobie z kryzysem klimatycznym” – powiedział Kim z Greenpeace. „Jeśli teraz nie przyspieszymy wdrażania energii odnawialnej, nie dotrzymamy terminu”.