Szanse na załamanie społeczne w ciągu najbliższych kilku dekad są wysokie

0
444
Szalejące wylesianie zagraża całemu społeczeństwu ludzkiemu. Zdjęcie: MD_PHOTOGRAPHY/SHUTTERSTOCK

Według badań opublikowanych w czasopiśmie Nature Scientific Reports cywilizacja ziemska ma „bardzo niskie prawdopodobieństwo” przetrwania kilku następnych dziesięcioleci bez katastrofalnego załamania.

Dwóch badaczy z Chile i Wielkiej Brytanii zastosowało modelowanie, aby zobaczyć, jak wskaźniki zużycia zasobów, a mianowicie wylesiania, wpływają na zdolność globalnego społeczeństwa do utrzymania się. Z ich działania wynika, że istnieje tylko 10% szans, że ludzka cywilizacja będzie w stanie przetrwać następne 20 do 40 lat bez katastrofalnego upadku.

„Wnioskujemy ze statystycznego punktu widzenia, że prawdopodobieństwo, że nasza cywilizacja sama przetrwa, jest mniejsze niż 10 procent w najbardziej optymistycznym scenariuszu” – piszą autorzy badania.

„Obliczenia pokazują, że przy utrzymaniu rzeczywistego tempa wzrostu populacji i zużycia zasobów, w szczególności lasów, pozostało nam jeszcze kilka dziesięcioleci do nieodwracalnego upadku naszej cywilizacji”.

Blue link: https://www.tbgtechco.com

„Trudno sobie wyobrazić, przy braku bardzo silnych zbiorowych wysiłków, duże zmiany tych parametrów w takiej skali czasowej” – dodali.

To wszystko oczywiście jest teoretyczne. Autorzy badania to fizycy matematyczni, którzy wykorzystują modelowanie do zrozumienia złożonych systemów, od skomplikowanych procesów biologicznych po skomplikowane systemy społeczne. To intensywnie teoretyczne podejście ma pewne ograniczenia. Jak wskazują naukowcy, w ich pracy założono, że niektóre parametry (takie jak wzrost populacji i tempo wylesiania) pozostaną stałe, co z pewnością nie jest gwarantowane. Las jest również traktowany jako wskaźnik zastępczy dla wszystkich zasobów, co może być postrzegane jako zbyt uproszczone.

Niemniej jednak badanie przedstawia przekonujący obraz tego, jak szalejące wylesianie i upadek populacji zagrażają całemu społeczeństwu ludzkiemu.

Badanie dotyczy przede wszystkim wylesiania. Drzewa są nieocenionym zasobem dla ludzi i szerszego ekosystemu. Nie tylko wspierają naturalne i ludzkie systemy żywnościowe, ale są również filarem wielu ważnych systemów, takich jak obieg węgla, produkcja tlenu, ochrona gleby i obieg wody. W związku z tym naukowcy twierdzą, że przez wylesianie wkrótce nie będzie wystarczających zasobów, aby utrzymać globalną populację, po czym nastąpi „katastrofalny upadek” populacji.

Przy obecnym tempie wylesiania wszystkie lasy na Ziemi znikną za 100 do 200 lat. Jednak badanie przewiduje, że niedobór lasów zacznie powodować problemy na długo przed zniknięciem wszystkich drzew na planecie.

Czytaj: Orangutan próbuje „walczyć” z buldożerem, który niszczy las w Indonezji

„Najwyraźniej nierealistyczne jest wyobrażenie sobie, że społeczeństwo ludzkie zacznie odczuwać skutki wylesiania dopiero po wycięciu ostatniego drzewa” – piszą. „Postępująca degradacja środowiska spowodowana wylesianiem miałaby silny wpływ na społeczeństwo ludzkie, a zatem upadek ludzkości rozpocząłby się znacznie wcześniej”.

Jedną z najbardziej niezwykłych umiejętności ludzi jest ich zdolność do adaptacji i wprowadzania innowacji. W związku z tym można oczekiwać, że technologia i nauka opracują rozwiązania tego problemu. Jednak raport dowodzi, że „zużycie zasobów naturalnych, w szczególności lasów, konkuruje z naszym poziomem technologicznym”. Innymi słowy, im większy postęp technologiczny, tym większe prawdopodobieństwo zniszczenia lasów, chyba że nastąpi głęboka zmiana paradygmatu.

Czytaj: Poznań: ścieżka w koronach drzew